piątek, 8 lipca 2011
czwartek, 7 lipca 2011
środa, 6 lipca 2011
wtorek, 5 lipca 2011
moj boze....
na calym swiecie stacje benzynowe dzialaja normalnie ale nie w mławie. zatankowanie paliwa przy ilosci samochodow wiekszej niz cztery trwa tyle ile moje poranne posiedzenie , a to juz drobna przesada. klient tankuje samochod , myje szybke idzie do kasy. a tam koszmar. nim wypowiesz slowo z np 3 pompy dowiesz sie ze jest promocja na pampersy batony i swietne prezerwatywy z usztywniaczem dla starszych panow. zaproponuja ci jeszcze czepek na basen choc jestem prawie lysy i super energetyczny napoj z wydzielin sromowych starego kota. a ja jestem cholernie punktualny! ostanio przez takie tankowanie spoznilem sie na spotkanie z dobrym znajomym o ponad pol godziny , co moim zdaniem jest gorsze od zwymiotowania na niego zaraz po przyjsciu.
mamy nowy pomnik - kolejny
jestesmy krajem ktory chyba po chinach i rosji postawil najwiecej pomnikow na naszym globie. ha stawiamy nawet najwyzsze ( choc podobno teraz ktorys ma dluzszego czlonka o 2 metry - nie wazne). badz co badz smialo mozna powiedziec ze tesco w swiebodzinie powstalo jakies 5 lat przed chrystusem. no i mława doczekala sie nowego pomnika. jest ohydny !
chyba jestem niepelnosprawny , dlatego ze naleze do tego spoleczenstwa i jestem dziedzicem tych wszystkich uswiadomionych i nieuswiadomionych stereotypow , obciazen , tradycji historycznych. To jest nasza niepelnosprawnosc. takie grzebanie w wizerunkach : Piłsudski a Dmowski , tradycja a Ojczyzna , Bog , papiez , honor... Jak widze tych wszystkich smiesznych ludzi , ktorzy te wielkie slowa miela w swoich malych gebach , to mysle , ze to wlasnie jest polska niepelnosprawnosc. dokladnie to o czym pisal Gombrowicz , ze naszym najwiekszym problemem jest nasze poczucie misji. polacy uwielbiaja tragedie zaloby i swieta koscielne.
niestety , falszujemy codziennosc stereotypami . to mentalne znieczulenie na zjawiska , ktore irytuja , draznia , czesto na takie , ktorych nie mozemy pojac. kase za pomnik mozna bylo przelac na jakis szczytny cel. teraz tylko golebie beda mialy swoje nowe fajne miejsce.
chyba jestem niepelnosprawny , dlatego ze naleze do tego spoleczenstwa i jestem dziedzicem tych wszystkich uswiadomionych i nieuswiadomionych stereotypow , obciazen , tradycji historycznych. To jest nasza niepelnosprawnosc. takie grzebanie w wizerunkach : Piłsudski a Dmowski , tradycja a Ojczyzna , Bog , papiez , honor... Jak widze tych wszystkich smiesznych ludzi , ktorzy te wielkie slowa miela w swoich malych gebach , to mysle , ze to wlasnie jest polska niepelnosprawnosc. dokladnie to o czym pisal Gombrowicz , ze naszym najwiekszym problemem jest nasze poczucie misji. polacy uwielbiaja tragedie zaloby i swieta koscielne.
niestety , falszujemy codziennosc stereotypami . to mentalne znieczulenie na zjawiska , ktore irytuja , draznia , czesto na takie , ktorych nie mozemy pojac. kase za pomnik mozna bylo przelac na jakis szczytny cel. teraz tylko golebie beda mialy swoje nowe fajne miejsce.
niebawem piatek
Niebawem piatek , moj ulubiony dzien w mlawie. wszystkie wiesniaki zjezdzaja sie z okolic a i rdzenni mieszkancy wychodza ze swoich ciasnych nor aby przybyc za hale. o tak ! ciagnace sie tabuny powolnych , znudzonych zyciem postaci. dobrze jest tak okolo 8.30 wyjechac samochodem od strony dworca PKS na Zwirki. powolutku , nie spieszyc sie czasami ! Zwirki to jedyna ulica w naszym kraju gdzie na 200 metrow jezdni przypada az tyle przejsc dla pieszych. ale wracajac do jazdy. zaraz po pokonaniu zakretu trafiamy na jednego z licznych rowerzystow. oczywiscie jedzie prawie srodkiem pasa. podjezdzamy powolutku i lekko tracamy go zderzaczkiem. ot tak calkiem przypadkiem , lekkie zachwianie i gosc juz jest na swoim miejscu , czyli poza kraweznikiem. czyz to od razu nie poprawia humoru. najlepiej zreszta ruszyc za ciezarowka. piesi boja sie kolosow wiec z taka latwoscia nie wychodza na pasy. ale zaraz za nia wskakuja na jezdnie i to dobry moment aby dac po heblach az do pisku. poirytowana starsza pani , obrzyga cie swoja interpretacja kodeksu drogowego. oczywiscie masz chec ja przejechac , cofnac i przejechac jeszcze raz dla dobrego samopoczucia. ruszajac dalej nie rozwiniesz dopuszczalenej predkosci w terenie zabudowanym , nie w Mławie. tu wszyscy mysla ze ta predkosc to max 25km/h. no i prosze mamy tico , kierunek w lewo gosc jedzie dalej , kierunek nadal sobie pyka , gosc skreca w prawo. no tak , awaryjnie zapodal w lewo bo a noz nie bedzie miejsca po stronie prawej.po dobrych 20 minutach jestes na kolejnych swiatlach . brawo pokonales 250 metrow. chcesz skrecic w lewo nawet pas do tego narysowali .ha ! nie masz szans , tylko pierwszy da rade , ty poczekaj kolejna runde.
boze , jedyne co trzyma mnie w tym miescie to grawitacja
boze , jedyne co trzyma mnie w tym miescie to grawitacja
poniedziałek, 4 lipca 2011
niedziela, 3 lipca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















































